Kolejne utarczki graniczne
Potyczka pomiędzy Rojalistycznymi siłami Gwyntu a milicją z Tollyn Maeryn
Zarys pola bitwy i jej cele
W dniu wczorajszym doszło do starcia na 400 pkt pomiędzy patrolem milicji Tollyn Maeryn wyposażonym w działko bezodrzutowe oraz traktor a patrolem regularnej armii Gwyntu posiadającym m.in. ciężki czołg oraz karabin maszynowy.
W gęstym, błotnistym i zalesionym terenie doszło do starcia obu patroli na spokojniejszym odcinku frontu. Patrol z Tollyn Maeryn został wysłany w celu przejęcia tajnej książki kodowej Krucjaty, która dla zmylenia przeciwnika transportowana była zwykłym pojazdem warsztatowym, jednakże ten utknął w nierozpoznanych bagnach i należało przejąć ładunek zanim zrobi to wróg. Niestety siły te spotkały patrol Gwyntu, który wykonywał własne zadanie dostarczenia poczty do przyfrontowych obywateli (na pewno była to sama propaganda i kłamstwa na temat działań sukcesów armii rojalistów).
Niestety nie wiadomo skąd żołnierze w czerwonych kurtkach dowiedzieli się o tajnym ładunku i także postanowili go zdobyć.
Pomimo mniejszego wyszkolenia liczebność armii Tollyn Maeryn dawała się we znaki Gwyntowi, jednak dobrze usytuowany grenadier i listonosz szarżujący działko skutecznie hamowali postępy milicjantów.
Ostatecznie książka kodów przepadła i milicja nie wykonała powierzonego zadania (książka kodów zatonęła w bagnie) jednocześnie tracąc jednego żołnierza i posiadając jednego ciężko rannego. W ostatniej akcji zmotywowany i niesiony poczuciem obowiązku listonosz Gwyntu obszedł siły milicji próbując dostarczyć ostatnie listy, lecz skok z wysokości nie był dla niego szczęśliwy i oszołomił go na tyle, że zdołano mu odebrać pocztę pozbawiając go możliwości jej dostarczenia. Ponadto patrol Gwyntu poniósł ciężkie straty w postaci trzech zabitych.
Gonzo dzięki za ciekawą i narracyjną grę :)
A jak ktoś chce obejrzeć bez dźwięku to zapraszam pod link
















